4K: filmy, seriale, programy i inne treści. W jakich serwisach i usługach je znajdziemy?

Telewizory 4K na dobre zadomowiły się na sklepowych półkach. Jeśli kupować telewizor, to właśnie z rozdzielczością 4K. Pozostaje kwestia co, obejrzymy w Ultra HD, w końcu takich kanałów na próżno szukać w telewizji. Jednak treści 4K jest sporo, a będzie jeszcze więcej.

Czym jest 4K? To ultrawysoka rozdzielczość, czyli 3840 na 2160 pikseli, czterokrotnie więcej, niż w przypadku FullHD. Dzięki temu obraz jest bardziej szczegółowy, zagęszczenie pikseli na ekranie jest większe, w skrócie jest lepiej. Ma to znaczenie, zwłaszcza gdy rosną gabaryty telewizorów. Jeszcze niedawno kupowaliśmy LCD 32 i 40-calowe, dziś coraz częściej sięgamy po 55 i 65-calowe odbiorniki. Siedząc blisko takiego ekranu, chcemy aby obraz był jak najwyższej jakości.

Jakość ma znaczenie

Jakość obrazu nie zależy jednak wyłącznie od telewizora. To, że telewizor będzie 4K jeszcze nic nie znaczy, gdy puścimy na niego sygnał HD, czy SD (standardowa rozdzielczość). Kanały telewizyjne, czy płyty DVD nie staną się nagle 4K. Owszem nowoczesne telewizory mają zaawansowane upscalery, czyli procesory pozwalające poprawić obraz o niższej rozdzielczości. Za ich sprawą obraz rzeczywiście jest lepszy, ale to nadal nie są natywne treści w rozdzielczości 4K. Dopiero oglądając materiał zrealizowany w 4K na telewizorze 4K zobaczymy w pełnej krasie jego możliwości i najwyższą jakość.

Różnica między HD, a 4K

Film na DVD to 576p, czyli 576 linii w poziomie, film na Blu-Ray, to 1080p, a treści 4K, aż 2160p. Różnica między filmem na DVD, a filmem w Ultra HD będzie diametralna. Przy czym 4K, 4K nie równie, tak samo z HD. Na przykład kanały telewizyjne, choć w HD odbiegają znacząco od tego co zobaczymy na płytach Blu-ray. Wszystko przez kompresje. Operatorzy, aby zmieścić jak najwięcej kanałów na satelicie mocno je kompresują, przez co tracą na jakości. Podobnie jest z dostosowaniem treści do internetu, większość streamu online w HD i tak będzie gorsza od tego co oferują płyty Blu-Ray. Co więcej filmy 4K dostępne w sieci, są tylko nieco lepsze od filmów Blu-Ray, które mają rozdzielczość FullHD.

4K dopiero raczkuje

Pierwsze 55 i 65-calowe telewizory 4K pojawiły się w sprzedaży w 2013 roku, były stosunkowo drogie. Ultrawysoka rozdzielczość stała się powszechniejsza dopiero teraz. W 2015 roku 4K trafiło do wielu telewizorów także ze średniej półki cenowej. To wciąż są dopiero początki. Upowszechnienie HD trwało latami, a nadal i tak wiele kanałów telewizyjnych, wciąż nadaje w SD. Natomiast treści 4K już są na wyciągnięcie pilota.

Treści 4K dostępne w Polsce: Strefa VOD, Filmbox Live

Już w czerwcu 2014 roku pojawiły się w Polsce pierwsze treści 4K. Wszystko za sprawą Samsunga i aplikacji StrefyVOD, w listopadzie doszedł do tego jeszcze Filmbox Live na telewizorach LG. Kupując jeden z koreańskich modeli możemy liczyć na blisko 40 filmów w 4K. W przypadku innych producentów, niestety takich dodatków, przynajmniej na razie nie możemy się spodziewać. Swego czasu Sony do telewizorów dodawało dysk twardy, z kilkoma filmami w ultrawysokiej rozdzielczości.

Samsung jako pierwszy zaoferował treści 4K w Polsce

Niestety tutaj też jest pewien haczyk. Tylko kilka pozycji z kolekcji Samsunga jest w natywnej rozdzielczości 4K. Pozostałe filmy u LG i Samsunga zostały wcześniej upscalowane. Co prawda, zrobiono to na profesjonalnym i zaawansowanym sprzęcie, znacznie wydajniejszym, niż procesory w telewizorach, ale wciąż nie ma mowy o prawdziwym 4K.

4K z YouTube’a

Tak naprawdę największym i najłatwiej dostępnym zbiorem filmów w ultrawysokiej rozdzielczości jest YouTube. Wiele materiałów jest już dostępnych w takiej rozdzielczości, są to zarówno amatorskie nagrania z kamer GoPro, jak i treści realizowane przez profesjonalistów, w tym na przykład teledyski. Niestety dopiero tegoroczne telewizory w aplikacji YouTube wyświetlają treści 4K. W przypadku zeszłorocznych i starszych modeli musimy skorzystać z komputera lub przynajmniej zapisać filmy na pendrivie i dopiero odtworzyć na telewizorze. Jakość filmów na 4K zależy od sprzętu jakim zostały nagrane, ale sama kompresja w serwisie, nie „krzywdzi” zbytnio treści. YouTube eksperymentuje już także z rozdzielczością 8K, na razie to jednak wyłącznie ciekawostka.

4K od Amazon i Netflixa

Jak to zwykle bywa lepiej jest na zachodzie. Co prawda nadal nie ma regularnie nadawanych kanałów telewizyjnych w ultrawysokiej rozdzielczości, ale najpopularniejsze serwisy ze streamingiem wideo oferują takie treści. Oferta jest bogatsza niż w Polsce, oferowane są materiały w natywnej rozdzielczości 4K. W przypadku Netflixa to cztery seriale: House of Cards, Marco Polo, Breaking Bad, The Blacklist oraz 7 filmów, w tym trzy dokumentalne. Dostęp do materiałów 4K jest możliwy wyłącznie przy najdroższym abonamencie za 12,99 dolarów miesięcznie. Nieco lepiej jest w przypadku usługi Amazon Instant Video. Ten największy sklep internetowy dla subskrybentów usługi Prime (99 dolarów rocznie) oferuje 5 seriali w 4K oraz ponad 33 filmy w takiej rozdzielczości wśród nich m.in. Philadephia, Hitch, Capitan Philips, czy The Amazing Spider Man. Liczba filmów i seriali będzie oczywiście rosła, na razie są to dość skromne katalogi. Obie usługi działają też w krajach europejskich, ale tam oferta jest jeszcze uboższa. W Stanach pojedyncze treści w UHD posiadają też tacy usługodawcy jak Comcast, DirecTV, M-GO. To tylko dowód na to, że jesteśmy dopiero na początku drogi.

Amazon ma najbogatszą bibliotekę filmów 4K w Stanach Zjednoczonych

Demo z satelity

Technologia 4K dopiero się kształtuje, gdy pojawiły się pierwsze telewizory nie były jeszcze powszechnie dostępne standardy nadawania. Teraz mamy już kodek HEVC, który jest skuteczniejszy od h.264. Na całym świecie odbywają się testy nadawania kanałów HD zarówno przez cyfrową telewizję naziemną, jak i telewizje satelitarną. Z tej ostatniej możemy skorzystać także my.

Jeśli posiadamy antenę satelitarną i telewizor 4K z tunerem satelitarnym, wystarczy wyszukać kanały na satelicie HotBird. Tam znajdziemy kanał 4K1 na którym nadawany jest materiał promocyjny FunBox 4K. To kilkanaście krótkich klipów. Warto je obejrzeć, ponieważ pokazują, jak wyśmienitą jakość może mieć sygnał z satelity. Po przełączeniu z takiego kanału, na kanały HD dostępne w Polsce, poczujemy spory dyskomfort. No, ale nikt nie kupuje telewizora, by patrzeć w kółko na kilkuminutowe spoty.

Ultra HD Blu-Ray – jedyne prawdziwe 4K, które nadejdzie

Producenci sprzętu i studia filmowe każą nam czekać do wiosny 2016 na więcej treści 4K. Wtedy też zadebiutują odtwarzacze Ultra HD Blu-ray oraz pojawią się pierwsze krążki w tym nowym formacie. Pierwszy odtwarzacz zaprezentował Samsung na IFA, ale jego finalną wersję zobaczymy w sklepach właśnie w marcu. Wtedy też na półkach pojawi się pierwsze 15 filmów. Tanio nie będzie, za odtwarzacz UHD Blu-ray zapłacimy około 500 Euro, a filmy mogą kosztować nawet 40 Euro. To raczej nie przysporzy klientów i tak mało popularnym już dziś fizycznym nośnikom.

Ultra HD Blu-Ray od Samsunga

Sęk w tym, że to właśnie na płytach Ultra HD Blu-ray zobaczymy najwyższe jakościowo materiały 4K. Będą one najmniej skompresowane, posiadać będą też HDR, czyli szeroki zakres tonalny oraz dźwięk przestrzenny w nowych formatach Dolby Atmos i DTS:X. Będzie to jednak gratka dla kolekcjonerów i maniaków obrazu, podobnie jak ma to miejsce z winylami. Reszta użytkowników sięgnie po streaming i inne formy dostępu do treści z internetu. Tak jest wygodniej i szybciej.

Era 4K nastała!

Rozwój technologii idzie dziś wielotorowo. Z jednej strony mamy już telefony z wyświetlaczami 4K i realizujące filmy 4K, z drugiej borykamy się z dostępem do takich materiałów. A przecież filmy w 4K były realizowane od lat, ponieważ taśma filmowa po digitalizacji pozwala na osiągnięcie takiej rozdzielczości nawet na bardzo starych filmach. Jeśli spojrzeć na to co działo się dekadę temu z treściami i sprzętem HD, to można stwierdzić, że rozwój ten idzie dużo szybciej.

Dziś telewizor 4K najlepiej wykorzystają gracze posiadający mocne komputery, miłośnicy zdjęć oglądający je na dużym ekranie, amatorzy tworzenia własnych filmów wideo. Natomiast treści dla przeciętnego Kowalskiego w dużych ilościach dopiero nadchodzą. I tak jak dziś większość kanałów przechodzi na HD, tak za dziesięć lat będzie się działo z 4K.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii RTV:

Moc, liczba cali, jakość? Wszystko jest podobne. Teraz chcę płacić za wygląd Mylicie się. Cena nie gra roli, to nie od niej zależy sukces technologii Co za czasy, HD przegrała z SD! Dlaczego wolimy DVD niż Blu-ray?